No i zmiany nastąpiły... 2012-01-24 20:02:38

I to niemałe! 

Na chwilę obecną stała załoga to Marcin (Dołowy), Wiking (Ścianołaz) i Harry (Też ścianołaz) Na razie za nami są już trzy nieopisane zlecenia. Sorry, drobny brak weny nas dopadł. Więc niniejszym Nadrabiamy:
Zlecenie numer jeden: Hala magazynowa PPHU "Wola" na Prymasa Tysiąclecia. Osiem pięter, architektura typu "Wczesny Gierek" Piorunochrony skaszanione równo. więc pora łatać! Wiertarka, wkrętarka, diax, nożyce i jechane. 4 dni z zaplanowanych dziesięciu, gotowe. Tydzień, odbiory, kasa... Poszło!
Zlecenie numer dwa: Ta sama hala, i znów piorunochrony, tym razem pionowe. Tu już ciężej, zjazdy w dwie osoby, cały sprzęt przy tyłku (Oprócz diaxa i nożyc)  Ja wiercę, Wiking wbija kotwy. Ja wkładam drut w kotwę, Wiking dokręca. Następny! Dziesięć zjazdów i po zabawie. Jeszcze tylko trzeba wpaść i uzupełnić kawałek drutu. A tymczasem...
Zlecenie numer trzy: Stalowa 22, kamienica. Trasa kablowa dla kamer na dachu. Na jaką cholerę komuś kamery na dachu? Nie wiem, z paranoi chyba. Ale płacą, to robimy. Organizacja nawalała równo, więc godzina zjazdu a zlecenie zajęło... Trzy dni. Bo kołki, bo wiertła itp... Ale w końcu się uporaliśmy
Teraz czekamy co dalej. A szczegółowe opisy zleceń, to już na życzenie :P Zapraszam do komentarzy.
Blue skies!

skomentuj (0)

Zmiana organizacji, zmiana wszystkiego 2011-11-21 08:54:10

Najwyższa pora przestać pracować przy kabelkach, wiertarkach i innych naziemnych bzdurach, czyli wracamy do gry! Jeszcze nie do końca na swoim, ale są szanse że wiosną już będzie nieżle. Jest nas już dwóch alpinistów, (Wiking i Harry) i dołowy z zadatkami na alpinistę (Czyli Marcin). Na razie mamy kilka skolejkowanych zleceń, czekamy na terminy. Może uda się jeszcze coś dużego na wiosnę, plany istnieją, ale oferta jeszcze nie przesłana. W tej chwili czekamy. A jest na co...

skomentuj (2)

Znowu zmiany 2011-04-10 12:50:04

Nie wiem, czy będę dalej pracował dla I, bo nam się jakos pocięło. Jak wiadomo Ścianołazy zawsze mają trudne charaktery...
Nie zmienia to faktu, że sezon się rozkręca, szpej kupuję nowy... Może nawet przyjdzie nam z powrotem pracować z Wikingiem. Do tego dołowy Heihachi i nie ma karimaty której nie nadmuchamy :)

skomentuj (1)

Nowy sezon 2011-03-26 19:28:07

Przyszła wreszcie wiosna, więc znowu wisimy. Na dobry początek razem z firmą Trafart Sky myjemy Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Obiekt przeciekawy, wykorzystujemy chyba wszystkie znane techniki dostępu. I kilka nieznanych :). Jeździliśmy wierzchem na windach, podchodziliśmy, zjeżdżaliśmy, przed nami jeszcze przewieszki... Zabawa na całego.


Do tego wszystkiego, razem z nami walczy niezastąpiony Heihachi. A oto co wywalczył:

skomentuj (0)

Pracowity wtorek 2010-12-11 15:59:22

Z okazji połowicznych roztopów na ulicy Andersa 24 pojawiły się bardzo długie sople, zagrażajace przechodniom. Trzeba było rzeczone sopelki skuć, przy okazji odśnieżając gzyms. Robótka lekka łatwa i przyjamna, wystarczyło kawałeczek zjechać i przespacerować sie gzymsem. Z Dachu M. kuł sople, ja odśnieżałem i łapałem lód żeby nie leciał po samochodach.

Uwineliśmy sie szybciuto, więc koło 13 byliśmy już na Kasprzaka. Tak sprawa troszkę gorsza, sypał się balkon na czternastym piętrze. Trzeba było podjechać do niego, skuć i zebrać do kastry odpadający tynk...

Problemem okazało sie dopiero Pozbycie się kastry, zjechać we dwóch synchronicznie nie dałoby rady. Ostatecznie śmieci wylądowały na balkonie. M. wymałpował się na dach, mnie ze względu na używanie rolki pozostało zjechać na dół.
Za fotki dziękujemy świeżo upieczonemu Dołowemu Heihachi Mishima

skomentuj (0)
Księga Gości
Ze sciany
2 wieże Centrum zabaw dla dorosłych i dzieci
Wspin.net Szpej tani i dobry
Skyworkers Forum alpinistyczne

Reszta radosnej twórczości
Po pracy To co sie tu nie mieści
Bluszczykowe Więcej znajomych
Garfield Odrobina humoru na co dzień
Violetowo Tak po starej znajomości
Luca Poniekąd inspiracja. I częściowo rodzina